Najprościej kierować się główną drogą od Nowego Targu w stronę Krościenka nad Dunajcem i Szczawnicy. Dojeżdżamy do miejscowości Krośnica i tam skręcamy w prawo kierując się na Niedzicę. W samej Niedzicy muszę zwrócić uwagę na pewne niezbyt miłe zagranie marketingowe. Otóż dojeżdżając widzimy tablicę z napisem „Zamek w Niedzicy, parking, zapraszamy itp”. Wspomniany parking jest oczywiście płatny a za postój się płaci przed wjechaniem na niego, o czym informują tablice. Gdy już się na niego wjedzie to okazuje się, że do zamku jest jeszcze dobre 3 kilometry i to pod stromą górę. Spokojnie można jechać dalej i zaparkować pod samym zamkiem (kilka miejsc bezpłatnych, reszta płatna ale znacznie taniej niż na tym parkingu poniżej).
Najciekawszym miejscem w pobliżu zamku, chociaż nie w jego bezpośrednim otoczeniu, jest zapora na Dunajcu spiętrzająca jego wody w Zalew Czorsztyński. Chociaż zapora sama w sobie jest brzydka i ze swoim przemysłowym charakterem „nie pasuje” do tego uroczego miejsca, to zdecydowanie warto przejść się po niej na spacer aby podziwiać piękną panoramę obydwu zamków (w Niedzicy i Czorsztynie) oraz jeziora.
Sam zamek położony jest na skalistym wzgórzu nad brzegiem jeziora.
Zamek jest dobrze zachowany, możemy oglądać zdecydowaną większość tego co widzieli nasi przodkowie w czasach jego świetności. Uwagę przykuwają masywne mury co w połączeniu z niesamowitym otoczeniem daje efekt pozwalający zaliczyć Niedzicę do jednego z najpiękniejszych tego typu obiektów w Polsce.
Wiąże się z dość wysoką opłatą, którą, myślę, że warto przeboleć, skoro już znaleźliśmy się w tym miejscu. Wewnątrz, oprócz możliwości zobaczenia dawnej twierdzy warownej od środka, znajdziemy także ekspozycję obejmującą wnętrza zamkowe, florę i faunę tamtych okolic oraz wiele informacji na temat historii zamku. A ta zawiera w sobie bardzo ciekawe momenty (ale o tym później). Można też tam zobaczyć salę tortur, która zagrała w filmie „Janosik” no i oczywiście podziwiać widoki na zalew, zaporę i zamek w Czorsztynie.
Zamek powstał w początkach XIV wieku prawdopodobnie na miejscu wcześniejszej warowni. Początkowo nazywał się „Dunajec” i był węgierską strażnicą na granicy z Polską. Przez lata swego istnienia kilkakrotnie zmieniał właścicieli i przekształcił się w to, co widzimy dzisiaj – okazałą renesansową rezydencję. Zamek znalazł się na terytorium Polski po I wojnie światowej. Raczej niezbyt chlubnym faktem historycznym z tego okresu, jest to, że w jego otoczeniu, aż do 1931 roku, zachowała się pańszczyzna.
)W zamku odnaleziono testament Inków. Sebastian Berzeviczy, jeden z właścicieli zamku, poślubił w Peru peruwiańską Indiankę a ich córka, Umina ostatniego potomka królewskiego rodu Inków: Tupaca Amaru. Oboje przybyli do zamku Niedzickiego gdzie Umina została zamordowana a chory Sebastian powierzył swojego wnuka Antonia bratankowi Wacławowi Benesz-Berzeviczemu dokumentem spisanym w Niedzicy w 1797 roku. Dokument ten wspomina o „testamencie” Inków i ich skarbach zatopionych w Jeziorze Titicaca. W 1946 roku pojawił się w Zamku potomek Antonia, niejaki Andrzej Benesz z dokumentami. Według wskazówek zapisanych w dokumencie odnaleziono schowek a w nim tajemniczy testament spisany pismem węzełkowym – kipu. Sam Andrzej Benesz zginął w w 1976 roku w wypadku samochodowym.
Legendę opracowano na podstawie materiałów ze strony: www.niedzica.pl.
Zamek w Niedzicy, sam w sobie bardzo atrakcyjny, staje się tym bardziej interesującym miejscem do zwiedzania gdy połączymy to z obejrzeniem tamy na Dunajcu a przede wszystkim ruin zamku w pobliskim Czorsztynie i wypadem w Pieniny. Ogólnie rzecz ujmując jak najbardziej warto wybrać się w tamtą okolicę.
ja naprawde chce tam pojechac tera pisze o tym notatke co mozna tam zwiedzic
• nataka 2011-11-21 18:03:56
Ja proponuję odwiedzić kościół Świętych Piotra i Pawła w Łapszach Wyżnych, kilka km od Niedzicy
• Ja 2011-01-16 16:22:21
Ja mieszkam w Niedzicy i powiem wam ze tu jest fajnie.Jest duzo zabytkow jak np.zamek w niedzicy .Proponuje przyjezdzajcie tu GOROLE WOS POWITAJUM!!!!!!!!!!!!!!
• Lala :*:*:*:* 2009-11-13 11:28:28