Nagłówek graficznyLogo Nasze Wycieczki

Nasze Wycieczki > Zamki > Zamek Czocha

Zamek Czocha

Położenie i dojazd

Zamek położony jest w pobliżu miejscowości Leśna w powiecie lubańskim w województwie dolnośląskim. Dojazd jest dosyć skomplikowany – przynajmniej od drogi numer 393 jadąc od strony Lubania. I powiem szczerze jakoś trafiliśmy ale nie wiem jak to opisać. Prowadzą drogowskazy i chyba najlepiej się nimi kierować, mimo że wydają się wskazywać absurdalny kierunek. Pewnie można tam łatwiej dojechać bo na pewno robi się jakąś dziwną pętlę ale można jechać dziwnie lub zaufać GPS-owi. Innej opcji nie będąc miejscowym, nie widzę.

Samego zamku w zasadzie nie da się przeoczyć, przejeżdża się koło niego. Parking jest po przeciwnej stronie drogi niż zamek, miejsca raczej nie powinno brakować. W tym miejscu pierwszy zgrzyt. Jakoś tak się nie spodziewaliśmy, że na pustawym parkingu, w dość pochmurny dzień na wejściu 5 złotych skasują bez żadnego ostrzeżenia. No ale cóż, w końcu to niecałe 2 euro a może tak trzeba myśleć. Nieważne, w każdym razie trochę wydało się dużo jak za krótki postój na błotnistej łące.

Coś jakby zwiedzanie

Bo trudno pisać o zwiedzaniu, gdy właściwie nie wiadomo gdzie się obrócić. W sensie niestety negatywnym. Zamek był piękny, mógłby być piękny, mógłby być wręcz cudowny ale nie jest. Pierwszym widokiem, jaki nas powitał po wejściu na jego teren, to kłęby czarnego dymu i smród. W zamkowym obejściu, jak gdyby nigdy nic, odbywała się procedura palenia śmieci.

Zamek Czocha
Zamek Czocha
Bez komentarza (Zamek Czocha)
Bez komentarza (Zamek Czocha)

Cóż, może w tym miejscu to normalne. Wrażenie coraz gorsze ale może być jeszcze do uratowania. Ok próbujemy zwiedzać. Po dziedzińcu i okolicach można poruszać się swobodnie. Jest też jakieś wejście. Wejście na zwiedzanie izby tortur i tyle. Izba tortur ma to do siebie, że wszędzie jest taka sama i niespecjalnie ciekawa. Zwłaszcza, że na ogół robiona na siłę bo dzieciaki to przyciąga. Wstęp płatny, co jeszcze można zrozumieć ale przymusu zwiedzania nie ma. Jeszcze gdyby opłata dotyczyła zwiedzania całości to jeszcze można by się zastanowić. Ale nie w przypadku, gdy jest to jedynie jakieś pomieszczenie takie samo jak wszędzie. Także nie wchodzimy. W tym momencie dziwnym trafem gaśnie światło w okolicy. Akurat przypadkiem chwilę po tym jak podziękowaliśmy za bilet. Coraz większa narasta w nas ochota „zaprotestowania nogami” przeciwko takiemu traktowaniu. Nie mam nic przeciwko płaceniu za wstęp ale nie lubię być do czegoś zmuszany. Zwłaszcza, że także z innych powodów zamek robi niezbyt miłe wrażenie.

Są zamki zadbane i piękne, są zamki zrujnowane i piękne, są zamki zapuszczone i piękne... Ale ten zamek jest po prostu olany. Inaczej się tego nazwać nie da. Jego gospodarz ewidentnie ma go po prostu gdzieś skoro dochody i tak przynosi. Zamek wraz z przyległościami jest brzydki, smutny i odpychający przez zaniechanie. Pękające mury, zarastające chwastami trawniki, niedziałające fontanny, kruszejące rzeźby.

Zamek Czocha
Zamek Czocha

Zawód był tym większy, że nie tego się spodziewaliśmy poszukawszy uprzednio informacji na jego temat. Chyba jednak jego administrator zamku nie pomyślał, że Photoshop działa tylko na zdjęciach. Ale skoro turysta już przyjechał i zapłacił to po co się przejmować. Nie wiem jak wygląda działający w zamku hotel od środka, może tam kapie od luksusu. Ale nawet to nie chciałbym mieć pod oknem płonącego śmietnika.

Ciekawostki

W zamku kręcono wiele filmów. Ostatnio był to serial „Tajemnice twierdzy szyfrów” na podstawie powieści Bogusława Wołoszańskiego. Wcześniej były to filmy „Gdzie jest generał”, „Wiedźmin”, „Legenda” oraz seriale „Dwa Światy” i „Pierwsza Miłość”.

Podsumowanie

Jechać specjalnie nie warto, będąc w pobliżu zobaczyć można ale trzeba nastawić się psychicznie na smutny widok i niezbyt przyjemne uczucie bycia traktowanym jak intruz.

Zobacz też inne interesujące miejsca w okolicy:

Chybotek

Leśna Huta w Szklarskiej Porębie

Wodospad Kamieńczyka

Wodospad Szklarki

Komentarze

Ja się akurat zgadzam, dopiero co odwiedziliśmy Czochę, jechaliśmy specjalnie 50 km będąc na wakacjach w Karpaczu. W końcu tyle słyszeliśmy o zamku, marzyliśmy żeby go zobaczyć, i co? Rozczarowanie. Nie robi takiego wrażenia jakie jest wokół niego budowane, ostro przereklamowany. Ciekawi tylko jesteś,y nocnego zwiedzania - może wtedy jest lepiej. To byłby chyba jedyny atut.
Ila 2011-08-11 14:57:33

Tekst ten pisał po prostu GOGUŚ. Jakie mury mają być w starym zamku jeśli nie pękające, a rzeźby kruszeją i są uszkodzone przez podobnie myślących jak autor powyższego tekstu. ZAMEK to nie jest pokaz mody i nowinek dzisiejszych czasów. Zamek to historia, może nie nasza ale historia. Byliśmy z żoną na zamku trzy dni temu w drodze powrotnej z Karpacza. Nie zwiedzaliśmy z przewodnikiem ze względu na brak czasu, ale to co zobaczyliśmy na zewnątrz, krużganki, mostki, piękne kamienie murów, przedzamcze sprawiło, że wrócimy tu w przyszłym roku na dłużej, może na nocleg by sycić się pięknem Zamku i okolicy-jest tu przecież jezioro Leśniańskie.
Ryszard i Elżbieta ze Szczecina 2011-06-14 00:38:41

Skomentuj

| Home | Miejsca | Kontakt |
© 2009- 2012 PAMIT