Nagłówek graficznyLogo Nasze Wycieczki

Zamek Chudów

Jak dojechać?

Wstępnym punktem orientacyjnym na trasie dojazdu może dla nas być duże skrzyżowanie w Mikołowie przy hipermarkecie Auchan. Zakładając, że poruszamy się główną drogą łączącą Katowice z Wisłą i Cieszynem musimy skręcić w ulicę Gliwicką tak aby pozostawić hipermarket po lewej stronie oddalając się od trasy Katowice -Cieszyn. Tą drogą (po opuszczeniu granic miasta zmieni nazwę na Mikołowską) jedziemy do drugiego większego skrzyżowania ze światłami (to ze stacją benzynową liczymy jako pierwsze) -około 9 kilometrów od zjazdu z trasy Katowice – Cieszyn. Tam skręcamy w lewo i dojeżdżamy do miejscowości Chudów. Od tej chwili możemy całkowicie zaufać drogowskazom, które doskonale doprowadzą nas do, położonej nieco na uboczu, budowli.

Widok ogólny z przodu Widok ogólny z przodu

Otoczenie zamku

Zamek (a raczej to, co z niego zostało) położony jest na skraju miejscowości w pięknym parku. Pewnego rodzaju ciekawostką jest fakt, że w około rozciąga się równina i nie ma nawet śladu wzniesienia, na których przeważnie powstawały takie budowle. W parku, oprócz kilku miejsc, w których można coś niewyszukanego zjeść, znajdują się rzeźby przedstawiające najpopularniejsze, w naszej okolicy, demony. Ich portrety oraz opisy, które tam się znajdują, można zobaczyć poniżej.

Demony Śląskie

Wystawa rzeźb Tomasza Wenklara przy zamku.

Skarbnik

Skarbnik
Skarbnik

Jest to demon, który za dobro wynagradza a za zło karze. Uważa się, iż był to górnik, który za używanie niecenzuralnych słów w pracy został skazany na wieczną pokutę i tułając się po kopalni czeka na wybawienie. Według innej wersji jest to górnik, który za niedotrzymane słowo dane duchowi kopalni sam został w niego przemieniony. Niektóre podania mówią też o tym, że skarbnik to jeden ze sztygarów, który tak pokochał pracę pod ziemią, że na łożu śmierci uprosił Boga, by pozwolił mu do końca świata tam pozostać i strzec kopalnianych skarbców. Czasem powiada się również, że był to bogaty właściciel kopalni, który za znęcanie się nad górnikami i zabójstwo córki – Barbary (późniejszej patronki górników) został ukarany przez Boga i skazany na pokutę pod ziemią. Wszystkie jego majętności zostały zaś przeniesione do kopalni i zamienione w węgiel.

Utopiec

Utopiec
Utopiec

Na Górnym Śląsku określa się go jako: utoplec, utopek, utoplaszek, rokita, topielec, rarek, hasterman, jaroszek, Iwan, Franc, wasermon. Utopce to pierwotni aniołowie, strąceni z nieba za swoją pychę i butę. Ci, którzy spadli w piekielne czeluście, stali się diabłami, ci, którzy wpadli do wody, utopcami.

Strzyga

Strzyga
Strzyga

Nazywano ją także: strzygoniem, upiorem, wieszczycą, wampirem, lub strzyżką. Strzygą mogło stać się po śmierci dziecko, które na chrzcie otrzymało tylko jedno imię lub to, któremu matka odmówiła piersi. Mógł nią zostać też wyjątkowo skąpy człowiek, samobójca, lub dziecko, które urodziło się z dwoma rzędami zębów lub posiadało znamię na plecach w kształcie nożyc. Po śmierci strzyga wychodziła z grobu i ssała krew swoich bliskich a kiedy coś jej przeszkodziło, żądna krwi, ssała w grobie własne palce. Wspólną cechą strzyg jest posiadanie dwóch serc lub dwóch dusz... Toteż stwory te umierają dwa razy. Po pierwszej śmierci stają się jeszcze bardziej łakome krwi, dopiero druga śmierć powoduje całkowite unicestwienie ciała i oswobodzenie zatraconej duszy.

Diabeł

Diabeł
Diabeł

W demonologii Górnego Śląska demony uznawano za istoty pośrednie między Bogiem a człowiekiem. Dzielono je na dobre i złe, tak samo jak wyróżniano Białego i Czarnego Boga. Ten czarny to właśnie diabeł. Nazywano go różnie: diobeł, czorny, chopek, czort, piekielnik, zły duch, jaroszek, rokita, gizd, ancychryst, saton, belzebub i kozybun (miał kopyta jak koza i widziano go z jednym rogiem). Według śląskich wierzeń diabeł to zbuntowany anioł strącony z nieba za swoją pychę. Na ziemi może przyjąć każdą postać z wyjątkiem gołębia i baranka (atrybuty chrześcijaństwa). A jeśli już ukazuje się ludziom, poznać go można po tym, że kuleje. Ułomność ta wywodzi się stąd, że spadając z nieba złamał nogę.

Meluzyna

Meluzyna
Meluzyna

W podaniach można przeczytać, że gdy wieje silny wiatr to na pewno „Meluzyna jęczy”. Należało wówczas szybko otworzyć okno i rzucić na wiatr szczyptę mąki lub soli by mogła tym nakarmić swoje zgłodniałe dzieci. Meluzyna była niegdyś piękną kobietą, która za swą pychę i grzechy została wypędzona na nędzę i słotę. Odtąd błąka się po świecie szukając spokoju, a jej nadejście zawsze zwiastuje porywisty wiatr lub deszcz. Inne podania mówią, że była to młoda dziewczyna, które pragnienie posiadania 100 koszul stało się wiecznym nieszczęściem. Przędła je bowiem nawet w niedzielę zapominając o odpoczynku i święcie. Gdy wszystkie koszule były już gotowe, usłyszała z dala głos „... wszystko co uszyjesz, porwę ci!” Naraz powstał wielki wicher i dziewczyna znikła. Ode tego czasu siedzi i szyje, a ludzie słysząc porywisty wiatr mówią: „Meluzyna huczy”.

Południca

Południca
Południca

Demon ten pojawiał się w okresie dojrzewania zbóż, najczęściej w samo południe. Południce były różnie opisywane, przeważnie jako piękne kobiety, odziane w białe lub błękitne szaty, czasami jednak jako groźne i odrażające stwory. Na Śląsku posiadały różne nazwy: przypozna, przypolnica, kleklimontka, chabernica, szatanka, połednia, klynkanica, biała pani, żytnia baba. Południca zjawiała się między godziną 12 a 13, najczęściej w bezchmurne i gorące dni. Jeśli była bardzo zła, wtedy dusiła ludzi, skręcała im karki, łamała ręce i nogi. Czasem zaś tylko straszyła, a tych, którzy nie mieli przy mocnym słońcu nakrycia głowy, przyprawiała o ból nie do wytrzymania.

Wiedźma

Wiedźma
Wiedźma

Według przekazów, jest to stara, brzydka kobieta, czasami z chustką na głowie i prawie zawsze z miotłą. Wiedźmy często rzucały zły urok, dlatego starano się nie patrzeć im prosto w oczy. Miały również skrzeczący, nieprzyjemny głos i odrażający zapach. Uważano również, że wiedźmy rozmawiał z diabłami, a uciekając przed kimś potrafiły zamieniać się w zwierzęta.

Człowiek

Zobacz siebie człowieku
Zobacz siebie człowieku

Czy potrzebna charakterystyka? Spójrz w lustro i sam powiedz jaki jesteś..........

Budowla

Wbrew powszechnemu wyobrażeniu o zamku, to co widzimy jest stosunkowo niewielkie, jednak nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, z jakiego rodzaju budowlą mamy do czynienia. Budynek składa się z czworobocznej wieży i fragmentów murów otaczających dziedziniec. Na pewno widok ten nie zachwyci estety a raczej miłośnika historii, chociaż otaczający budowlę park może być cudowny, gdy się trzyma kogoś za rękę. Należy tu zwrócić uwagę na fakt, że całość jest cały czas rekonstruowana (o tym za chwilę) i gdy będziecie to miejsce odwiedzać to może ono wyglądać zupełnie inaczej niż w chwili, gdy oglądał je piszący te słowa. Całość zbudowana jest na planie zbliżonym do kwadratu, z wieżą znajdującą się w środku jednego z boków, i otoczona pozostałościami fosy.

Widok z boku - zrobiono bardzo dużo ale jeszcze wiele pozostało do zrobienia
Widok z boku - zrobiono bardzo dużo ale jeszcze wiele pozostało do zrobienia

Zwiedzanie

Przez bramę, znajdującą się w wieży, wchodzimy na dziedziniec. Na dziedzińcu, w chwili gdy tam byliśmy, trwały prace wykopaliskowe i rekonstrukcyjne, także trudno jest powiedzieć jak wygląda w tej chwili. Stworzono już (w ramach prac rekonstrukcyjnych) możliwość powieszenia się (lub kogoś) względnie wysłania kogoś lub czegoś poza obręb murów ;)

Ponadto wewnątrz wieży i w przyziemnym pomieszczeniu znajduje się niewielkie muzeum.

Wejście na dziedziniec jest bezpłatne natomiast aby odwiedzić muzeum należy uiścić niewielką opłatę.

Katapulta
Katapulta

Trochę historii

Nie jest znana zbyt dokładnie data powstania zamku – prawdopodobnie miało to miejsce w XVI wieku. Spłonął w 1847 roku a jego ówczesny właściciel pozostawił go w postaci malowniczej ruiny. Do naszych czasów dotrwały fragmenty murów, czworobocznej wieży i zarys fosy.

Trochę najnowszej historii i czasy współczesne

Najnowsza historia zamku zaczyna się w roku 2001 roku kiedy nowopowstała Fundacja Chudów zaopiekowała się opuszczonymi i będącymi w tragicznym stanie, ruinami.

Podsumowanie

Niestety omawiany obiekt leży w pewnym oddaleniu od głównych tras i chociaż może nie jest na tyle atrakcyjny aby sam w sobie był celem wycieczki – zwłaszcza gdy trzeba jechać z daleka, to jednak naprawdę warto się tam udać gdy jesteśmy w pobliżu.

Zobacz też inne interesujące miejsca w okolicy:

Zamek w Będzinie

Skomentuj

Miejsca w okolicy:

Zamek w Będzinie

| Home | Miejsca | Kontakt |
© 2009- 2018 PAMIT