Nagłówek graficznyLogo Nasze Wycieczki

Nasze Wycieczki > Skanseny, muzea, ekspozycje > Dom do góry nogami w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku

Dom do góry nogami w Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku

Dojazd

Dom do góry nogami znajduje się na obrzeżach miejscowości Szymbark. Do Szymbarku można dojechać od drogi krajowej numer 20, skręcając na północ pomiędzy miejscowościami Kłobuczyno a Rybaki. Jedną z dróg dojedziemy bezpośrednio w okolicę skansenu, druga doprowadzi nas co centrum wioski. Tam znajduje się drogowskaz na „najdłuższą deskę świata” a wskazany przez niego kierunek doprowadzi nas na miejsce. Na miejscu znajduje się w miarę wygodny parking (bezpłatny).

Opis

Dom do góry nogami w Skansenie w Szymbarku
Dom do góry nogami w Skansenie w Szymbarku

Dom do góry nogami to właściwie skansen i wystawa poświęcona tematyce różnej. Inaczej to trudno określić. Skansen jest ciągle rozbudowywany, można wręcz ująć, że gdy go odwiedzaliśmy (czerwiec 2009) był wręcz w powijakach. Z tego też powodu atrakcji, znajdujących się w nim, cały czas przybywa i informacje zawarte tutaj mogą być już częściowo nieaktualne.

Najważniejsze atrakcje w skansenie to, oprócz wspomnianego „domu do góry nogami”, to między innymi: „najdłuższa deska świata” oraz ekspozycja poświęcona polskim zesłańcom na Syberię.

Najdłuższa deska świata to, wykonany z jednego kawałka drewna, ława w tutejszym barze. Jest wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa a jej długość to 38 metrów. Swoją drogą „najdłuższa deska świata” przestała nią być w maju 2009 roku (czyli w chwili, gdy tam byliśmy nie była już najdłuższą). Dłuższą wycięto w tartaku w miejscowości Wilkowie pod Lęborkiem (także w sumie niedaleko). Aktualna najdłuższa deska świata liczy sobie prawie 41 metrów.

Ekspozycja poświęcona polskim zesłańcom to zrekonstruowana chata Sybiraków wraz z wyposażeniem oraz dokumenty poświęcone zesłaniom. Stoi tu także autentyczny pociąg służący do wywózki zesłańców na Syberię.

Kluczowym punktem skansenu jest jednak dom do góry nogami. Trzeba przyznać, że pomysł jego twórcy jest ciekawy: zbudować normalny dom z pełnym wyposażeniem i postawić go na głowie. Trzeba przyznać, że wrażenia podczas pobytu w „domu na głowie” są niezwykłe. Nasz umysł łatwo ulega złudzeniu, że to my nie jesteśmy w takiej pozycji jak powinniśmy być i percepcja wariuje. Przeżycie ciekawe i w zasadzie niepowtarzalne w codziennych warunkach. Osobom nie całkiem pewnym własnych władz umysłowych naprawdę zalecana jest duża ostrożność podczas zwiedzania (pozostałym zresztą też).

Drobna uwaga – jeżeli się chce spokojnie pobyć w środku i nie jest się rozwydrzonym dzieciakiem, to warto nieco dłużej poczekać i wejść z grupą dorosłych. Można niestety wiele stracić będąc w środku w nieodpowiednim towarzystwie.

Według umieszczonych tutaj tablic, dom ma symbolizować nasz świat, który stanął na głowie. Powinien stanąć przed rezydencjami „władców świata” by dać im do zrozumienia, że coś jest nie tak. W tym samym celu wyposażenie domu jest stylizowane na czasy głębokiego socjalizmu.

Ponadto na terenie skansenu znajduje się Dom Sybiraka, oryginalny przeniesiony z miejscowości Zapleskino na Syberii, w którym znajduje się ekspozycja poświęcona zesłańcom oraz rekonstrukcja bunkra tajnej organizacji wojskowej Gryf Pomorski (w chwili, gdy zwiedzaliśmy skansen, był jeszcze niedostępny).

Kaplica w Skansenie w Szymbarku
Kaplica w Skansenie w Szymbarku

Podsumowanie czyli tym razem dużo od siebie

W tym miejscu będzie trochę więcej niż zwykle gdyż o tym miejscu warto napisać coś ponad „warto zwiedzić przy okazji”.

Przede wszystkim bez względu na to co idziemy zobaczyć, dobrze jest gdy to, co widzimy odpowiada mniej więcej temu co oczekujemy. I nie mam tu na myśli szeroko rozumianej „atrakcyjności” jakiegoś miejsca czyli tego czy wychodzimy usatysfakcjonowani czy zawiedzeni. Chodzi o nastawienie emocjonalne. W innym nastroju i przy innej okazji wybierzemy się zwiedzać muzeum znajdujące się w dawnym obozie koncentracyjnym a zupełnie w innej sytuacji odwiedzimy wesołe miasteczko.

Trzeba tutaj zapytać o czym się myśli gdy widzi się reklamę: „dom do góry nogami” i „najdłuższa deska świata”? Chyba nie tylko moją pierwszą reakcją jest uśmiech i oczekiwanie znalezienia się w sympatycznym miejscu dającym sporą szansę na dobrą zabawę. Przyznam szczerze, że trafiłem do skansenu zachęcony reklamami, które przedstawiały charakterystyczny budynek i podpis: „najdłuższa deska świata” i „dom do góry nogami”. Po dotarciu na miejsce ten zaliczkowy uśmiech blednie coraz bardziej i ma się wrażenie, że nie jest się tam gdzie się chciało trafić. Wszystkie znaki w okolicy wskazują, że to miejsce ma wybitnie rozrywkowy charakter a tak nie jest. Wygląda na to jakby miał to być skansen – muzeum polskich zesłańców, z dodanymi atrakcjami w celu przyciągnięcia turystów. Aby było wszystko cacy tym atrakcjom na siłę dorobiono ideologię. Zapewne zamysł twórcy tego miejsca był inny, jednakże takie są odczucia osoby, która wybrała się tam bez wcześniejszego przygotowania. Po prostu z uśmiechem na kredyt z jakim się tam wchodzi ma się wrażenie tam nie pasować. Tak jak nie pasuje do siebie pociąg z zesłańcami i dom stojący na dachu. Nawet jeżeli ma przyczepioną tablicę z dorobioną ideologią.

Po przeczytaniu tego tekstu wiadomo już czego się spodziewać także można świadomie podjąć decyzję czy, kiedy i w jakim nastroju tam się wybrać. Szkoda tylko, że wiele osób – w tym ja – o tym co napisałem przekonywało się dopiero na miejscu. Nie jest to sympatyczne uczucie.

Na koniec jeszcze jeden malutki kwiatek. Gdy tam byłem okazało się, że najdłuższej deski świata nie da się zobaczyć gdyż bar, w którym się znajduje, jest wynajęty. Zdarza się tylko wolałbym dowiedzieć się o tym przed kupieniem biletów. Lekki problem stanowiło też poruszanie się po terenie – oznaczenia kierunków zwiedzania są niezbyt precyzyjne. Miejmy nadzieję, że zmieni się to z czasem jak wszystkie atrakcje będą dostępne.

Reasumując: nie zniechęcam i nie zachęcam do odwiedzenia „domu do góry nogami” i towarzyszących mu ekspozycji. Szanowny czytelniku – jeżeli doczytałeś do tego miejsca to najlepiej abyś sam zdecydował: czy, kiedy i z jakim nastawieniem chcesz tam pojechać.

Zobacz też inne interesujące miejsca w okolicy:

Dąb Świętopełk

Muzeum kolejnictwa w Kościerzynie – Skansen „Parowozownia Kościerzyna”

Komentarze

aha dzisiaj tam jadę
Martyna 2017-07-06 07:14:58

Fajowo superowo
hxdhdhdhjd 2014-02-17 19:56:40

Super
isqp3 2014-02-17 16:51:51

to było super przeżycie w skansenie w Szymbarku jest naprawdę świetnie mógłbym tam zamieszkać
Arkadiusz Gierańczyk 2012-05-25 22:59:22

Skomentuj

| Home | Miejsca | Kontakt |
© 2009- 2017 PAMIT