Omówione jest w artykule zbiorczym Skwer Kościuszki i Molo Południowe w Gdyni.
Zacznę od tego, że Akwarium i Muzeum Morskie jest wielkie. Warto zarezerwować sobie co najmniej 3 godziny na spokojne zwiedzanie. Jest to z jednej strony największa w Polsce kolekcja wypreparowanych organizmów morskich z całego świata. Głównie ryby ale potwór morski też między nimi się trafi. Uzupełnieniem wystawy są oczywiście informacje na temat prezentowanych organizmów oraz badań mórz i oceanów, olbrzymia makieta dna Morza Bałtyckiego i wiele innych ciekawych eksponatów.
Druga część ekspozycji, prywatnie uważam, że bardziej interesująca to akwaria i terraria z organizmami morskimi. Można tutaj zobaczyć żywe ryby, zarówno morskie jak i słodkowodne, ze wszystkich kontynentów, miniaturową rafę koralową wraz z zamieszkującymi ją organizmami, węże, ośmiornice, żółwie i wszystko co żyje w wodzie lub w pobliżu wody. Spacerujemy między akwariami, które sięgają sufitu także znajdujemy się jak gdyby w otoczeniu wodnych organizmów.
Kolejna część wystawy to „mokra ekspozycja”. Jest to niewielkie, w porównaniu z poprzednimi, pomieszczenie w którym możemy na przykład pogłaskać flądrę czyli dotknąć żywych eksponatów (w ramach czarnego żartu ciśnie się na usta pytanie czy często muszą je wymieniać na nowe).
Dla kogoś interesującego się biologią morską jest to raj. Natomiast dla przeciętnego zjadacza chleba bez względu na wiek na pewno bardzo interesujące są akwaria, natomiast wystawy wypchanych ryb może trochę mniej. Zdecydowanie jest to miejsce warte zobaczenia.
Skwer Kościuszki i Molo Południowe w Gdyni